czwartek, 16 września 2010

Jeść...spać... i złościć się...

.....to podstawowe trzy rzeczy na które aktualnie mam ochote...tragedia.... (mis przepraszam Cie..to przejdzie)...
W sobotę USG - przywitamy się z naszym maluszkiem oko-w-oko :)... chociaż i tak już Cię kochamy mały króliczku (bądź mała króliczko)...
Maciula chory w domku z tatą... można oszaleć.. zbliża się sezon chorobowy w przedszkolu więc zakładam optymistycznie, że dwa tyg w miesiącu spędzi w domu...damy radę...

2 komentarze:

  1. kochana, oczywiście, że dacie rady! Musiecie :))
    Daj znaj jak juz będziesz po USG
    calusy!

    OdpowiedzUsuń